Uroczysta Msza Św. oraz poświęcenie Krzyża Powstańców (foto)

Rok 2018 jest obchodzony pod hasłem 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę. W całym kraju, również i w naszej Małej Ojczyźnie świętujemy tę rocznicę. Upamiętniamy tych Synów Ziemi Kryńskiej, którzy podczas zaborów podejmowali trud w walkach Powstań – Listopadowym i Styczniowym,  o wyzwolenie Polski z rąk zaborców.

Powstanie listopadowe rozpoczęło się wieczorem 29 listopada 1830 roku atakiem podchorążych na Belweder  w Warszawie. Na wieść o zrywie niepodległościowym społeczeństwo Podlasia zareagowało w sposób zróżnicowany. Bogate ziemiaństwo zajęło  wobec insurekcji postawę wyczekującą, za powstaniem opowiedziała się jednak liczna w województwie podlaskim szlachta zagrodowa oraz tysiące mieszkańców podlaskich miast.

Udział województwa podlaskiego w powstaniu listopadowym był bardzo widoczny. Tutaj rozgrywały się najważniejsze działania wojenne i tutaj także stoczono najwięcej bitew. Kilka tysięcy mieszkańców regionu walczyło w szeregach regularnego polskiego wojska, a ludność cywilna podlaskich miast wzięła udział w zaopatrywaniu Wojska Polskiego.

Nasze tereny również objęła insurekcja, w wielu miejscowościach toczyły się walki z carskim zaborcą. Najbardziej znaną z tego okresu jest bitwa nad Sokołdą, jaką stoczył oddział płk. Józefa Zaliwskiego, liczący kilkuset  żołnierzy pochodzących z różnych stron Korony Polskiej.

Zaliwski był jednym z głównych konspiratorów w szkole podchorążych, dowodził atakiem na warszawski Arsenał w pamiętną Noc Listopadową a później, jako jeden z pierwszych dowódców organizował działania partyzanckie w czasie wojny polsko-rosyjskiej 1831 roku. Stanąwszy na czele przydzielonej mu nielicznej kadry podoficerskiej, złożonej z ochotników z pułków liniowych, szybko zaczął budować swój oddział. Pierwszą potyczkę stoczył z kozakami pod Łomżą. To przysporzyło mu kolejnych ochotników – oddział się rozrastał, również w żołnierzy pochodzących z naszych okolic. Był niezwykle aktywny: nieustannie szarpał przeciwnika, dezorganizując jego linie zaopatrzeniowe i wiążąc siły, które dzięki temu nie mogły zostać użyte do walk z polską armią.

A tak opisał bitwę pod Sokołdą  ks. Andruszkiewicz: 

„Roku Pańskiego tysiącznego osiemsetnego trzydziestego pierwszego miesiąca czerwca dwudziestego piątego dnia rano we wsi Sokołdzie wojsko polskie w przechodzie na spoczynku rozlokowane, napadnięte przez wojsko rossyjskie, w części pobite, w części potopione w rzece Sokołdzie. Wojsko polskie pobite, grzebanem było bez żadnej zwłoki zaraz w różnych miejscach wsi Sokołdy przez sołdatów wojska rosyjskiego. Jednemu tylko żołnierzowi polskiemu ciężko ranionemu uprosiłem pozwolenia dać ostatnią absolucyją i namaszczenie Oleju Świętego jako przypadkowie iadący do chorego i tamże w Sokołdzie zachwycony. Potopieni żołnierze w liczbie pięćdziesiąt sześciu pochowani zostali w innej mogile na tej stronie rzeki przed groblą do rzeki, idąc po prawej stronie pod górą. Niech odpoczywają w pokoju

 Przed kilku laty przebadano teren nad Sokołdą, znaleziono szczątki żołnierzy, zapewniono im godziwy pochówek. Dziś, przy drodze  w Kopnej Górze mijamy piękne miejsce pamięci, gdzie znajdują się groby 46 poległych powstańców, a podczas potyczki z Moskalami zginęło ponad 150 żołnierzy. Przez lata myślano, że krzyż pod dębami jest z Powstania Styczniowego, tak ludzie zachowali pamięć o wydarzeniach, nałożyły się dwa powstania, dlatego dopiero badania archeologiczne w roku 2009  potwierdziły, że mogiła jest z 1831 roku. Jest to też chyba jedyna znana mogiła z tego okresu na Podlasiu.

Znacznie więcej miejsc pamięci zachowało się z Powstania Styczniowego 1863 roku.

Powstanie styczniowe-powstanie narodowe przeciw Rosji, trwające od 22 I 1863 do wiosny 1864 i obejmujące swym zasięgiem Królestwo Polskie, Litwę,  w tym ziemie naszej gminy.

Poprzedzone ulicznymi manifestacjami patriotycznymi w Warszawie(m.in. obchodami rocznicy wybuchu powstania listopadowego, procesjami, pochodami o charakterze patriotyczno-religijnym) krwawo tłumionymi przez władze rosyjskie. Wybuch powstania styczniowego przyśpieszyło zarządzenie przez władze rosyjskie poboru do wojska (tzw.branka). Branka miała na celu rozbicie konspiracji „czerwonych” i udaremnienie powstania. 22 I 1863 w dzień wybuchu powstania Centralny Komitet Narodowy  przeobraził się w Tymczasowy Rząd Narodowy, który opublikował manifest i dekrety, z których cieszyła się głównie ludność włościańska. W manifeście rząd wzywał narody polski, litewski i białoruski do walki z zaborcą, zarazem uroczyście ogłaszał zniesienie różnic stanowych oraz natychmiastowe uwłaszczenie. Odpowiedzią na ten ukaz carski było podjęcie walki zbrojnej na terenie zaboru rosyjskiego. Również na naszych terenach do walki ruszyło chłopstwo, szlachta, różne stany.

Naczelnikiem wojennym Grodzieńszczyzny zostaje Onufry Duchyński. Gdy przybywa do Sokółki, nominuje Walerego Wróblewskiego do rangi kapitana i szefa sztabu. Powstańcy zaczynają się gromadzić w Puszczy Sokólskiej w okolicach Talkowszczyzny i Lipowego Mostu. . 26 kwietnia 1863, po przeglądzie oddziałów, wojsko wyszło z borów i dotarło do Lipowego Mostu i Sokołdy, gdzie został ogłoszony manifest Rządu Narodowego. 28 kwietnia do powstańców dołączyło jeszcze 48 ochotników. Obóz z Lipowego Mostu  zostaje opuszczony nad ranem. Wojsko zatrzymuje się dopiero w okolicy Walił. Niedługo potem, ogłoszono alarm, gdy zaczęły zbliżać się siły wroga.  Po bitwie pod Pierieciosami, 30 osobowy oddział Kobylińskiego odłączył się i wyruszył do Buksztela, do rodzinnych stron dowódcy. 17 września 1863 roku Rząd Narodowy oddaję władzę Romualdowi Trauguttowi, ale już w kwietniu 1864 r  Traugutt zostaje aresztowany, powstanie styczniowe wygasa. Zaczynają się represje carskie wywózki, aresztowania, wzmaga się rusyfikacja w szkołach.

Miejsce, w którym dziś jesteśmy, Borsukowizna, jest nieodłączną częścią bitwy pod Piereciosami jaka rozegrała się 29 kwietnia 1863 roku, dowodził nią Walery Wróblewski . Krzyż, który dziś zostanie wyświęcony to miejsce  upamiętniające śmierć powstańca pochodzącego z Lipowego Mostu, rozstrzelanego 25 kwietnia 1863 r. W tym miejscu Kłusewicz stał na czatach , obserwował teren, gdyż w pobliskim uroczysku „Starzynka” trwała koncentracja wojsk powstańczych. Nieznany konfident doniósł władzom carskim w Krynkach o przygotowaniach powstańczych. Kozacy z Krynek pojmali go i rozstrzelali, a ciało pozostawili na miejscu ku przestrodze dla innych. Mieszkańcy Borsukowizny wraz z powstańcami w nocy wykonali okazały dębowy krzyż i potajemnie go wkopali w miejscu egzekucji, obok pochowano Jana Kłusewicza.

Społeczeństwo z Krynek i okolic włączyło się czynnie do walki w powstaniu. Wspomnijmy tych Synów Ziemi Kryńskiej, którzy brali udział w walce o wolność.

  1. Józef Radel, rolnik i kowal z Borsukowizny. Mając 20 lat związał się z ruchem powstańczym na naszych terenach. W swojej kuźni potajemnie wykuwał kosy i piki i szable dla powstańców. Uczestnik bitwy pod Piereciosami. Po przegranej walce wydostał się z okrążenia i ukrywał się w uroczysku leśnym Czerwone bagno i Czortowa Chata koło Sosnowika. Po donosie miejscowego konfidenta został ujęty przez kozaków, osadzony w więzieniu. Skazany na 15 lat zsyłki na Syberię. Po odbyciu kary powrócił do wsi w 1878 roku. Zmarł w 1920r w wieku 77 lat.
  1. Bazyli Kłusewicz z Lipowego Mostu – za udział w powstaniu torturowany przez Kozaków, jednak nikogo nie wydał.
  2. Konstanty Radziewicz z Podlipek- uczestnik powstaniaranny koło wsi Nowosiółki uciekł ze szpitala i wrócił do wsi.
  3. Jan Kurcewicz z Krynek – za udział w powstaniu aresztowany i zesłany do smoleńskiej karnej kompanii.
  4. Władysław Bułatewicz z Lipowego Mostu – oddał powstańcom cały swój majątek, a za udział w ruchu powstańczym zesłany na Sybir.
  5. Platon Korybut-Daszkiewicz – dziedzic majątku Górka, za udział w powstaniu aresztowany i osadzony w więzieniu w Grodnie, skąd wyszedł po 2 latach ciężko chory.
  6. Konrad Korybut-Daszkiewicz – ranny w powstaniu dostał się do niewoli. Skazany na karę śmierci, która została zamieniona na dożywotnią zsyłkę na Sybir do kopalni srebra w guberni Tobolskiej.
  7. Jan Tadeusz de Virion – za pomoc powstańcom wtrącony do więzienia w Grodnie.
  8. Stanisław de Virion, syn Jana Tadeusza – za pomoc okazaną oddziałom powstańczym wtrącony do więzienia w Grodnie.

Cześć Ich Pamięci!

Aby okazać naszą wdzięczność tym, którzy walczyli za  wolność , upamiętniliśmy to miejsce, które jest mogiłą powstańca z 1863 roku.  Tym samym jest to dowód pamięci naszej i dla przyszłych pokoleń o historii lokalnej, nam najbliższej.

Ogólny koszt 12 000 zł

Dotacja z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego to 72,96% kosztów czyli 8 755,20 zł.

Wkład własny: 3 244,80 zł

Renowacja mogiły polegała na:

  1. demontażu istniejącego płotka, kotwy oraz istniejącego krzyża
  2. wykonaniu nowego 6 metrowego krzyża z drewna litego zaimpregnowanego ciśnieniowo
  3. wykonaniu chodnika  z płytek z granitu palonego – 5,31 m2
  4. ułożeniu wokół chodnika obrzeży betonowych na podsypce cementowo- piaskowej
  5. wykonaniu ogrodzenia z 8 słupków żelbetowych, kwadratowych i licowanych płytkami granitowymi połączonymi ze sobą łańcuchem z wejściem z przodu.
  6. wykonaniu tablicy pamiątkowej z oflisa granitowego z napisem

Na podstawie informacji: 

„Wielokulturowa Gmina Krynki” publikacja z 2010 roku pod kierunkiem  Lucyny Jurkiewicz, wydanym z grantu Urzędu Marszałkowskiego przez BPG Krynki 

Informacje z Muzeum Powstania Styczniowego w Kopnej Górze.  (LJ)